„Stowarzyszenie Miłośnikow Kowalstwa
im.Walentego Roździeńskiego‘’

Życiorys Walentego Roździeńskiego

Pochodził z rodziny o wielopokoleniowych tradycjach hutniczych. Pierwotne jego nazwisko brzmiało Brusek lub Brusiek[1] – ojciec jego nazywał się Jakub Brusek (od nazwy miejscowości Brusiek k. Koszęcina). Jednakże syn przejął nazwisko nie po ojcu, lecz od nazwy odziedziczonej kuźnicy w Roździeniu (było to wówczas powszechną praktyką na hutniczym Śląsku). Sam Roździeński znany jest przede wszystkim jako autor wierszowanego poematu Officina ferraria, abo huta i warstat z kuźniami szlachetnego dzieła żelaznego, utworu opisującego stan ówczesnego górnictwa i hutnictwa. Powstał on podczas pobytu mistrza na dworze koszęcińskiego pana Andrzeja Kochcickiego, gdzie zajmował się zarządzaniem jego hutami. To pierwszy tego typu utwór w języku polskim – łączy praktyczne i rzeczowe informacje z zasadami poetyki i wersyfikacji. Autor opisuje w nim historię obróbki żelaza oraz życie i pracę śląskich górników, hutników i kowali, którą znał z własnego doświadczenia. Dodatkowo, będąc ewangelikiem Roździeński wprowadził do swego utworu liczne cytaty i komentarze biblijne, oparte na ewangelickiej postylli górniczej z 1562 roku pt. „Sarepta”, której autorem był ksiądz Jan Mathesius, przyjaciel Marcina Lutra.

Dzieło Roździeńskiego zostało po jego śmierci całkowicie zapomniane, dopiero w 1929, po ponad 300 latach, zupełnie przypadkowo odnaleziono w Gnieźnie jedyny jego zachowany egzemplarz (wydrukowany w 1612). Odkrycie to spotkało się z dużym zainteresowaniem literaturoznawców. Zawiera bowiem informacje z wielu dziedzin ówczesnej nauki, uzupełnia współczesną wiedzę o epoce w zakresie metalurgii, stosunków społecznych i historii gospodarki, językoznawstwa, geografii, literaturoznawstwa i in., a także wskazuje na kulturową jedność Śląska przełomu XVI i XVII w. z ziemiami Królestwa Polskiego. Świadczy to również pozytywnie o samym Roździeńskim, który jako prosty zarządca kuźni wykazał się wyjątkową erudycją. W ostatnich latach Oficina ferraria… została wznowiona w druku (w 1976 r. także w tłumaczeniu na angielski) i jest sprzedawana jako ciekawostka bibliofilska.

Roździeński w 1595 wszedł w konflikt majątkowy o kuźnię z dziedziczką Mysłowic Katarzyną Salamon, z którą przegrał sprawę sądową. Został skazany na więzienie i w 1599 roku uwięziony w Pszczynie[2]. Odzyskał wolność dzięki Andrzejowi Kochcickiemu, panu na Koszęcinie, właścicielowi hut, którymi zarządzał do tej pory Roździeński. Kochcicki roztoczył nad nim opiekę i mecenat, dzięki czemu Roździeński mógł tworzyć i wydać Officina ferraria… w Krakowie w 1612[3]. Przez kilka lat przebywał w Rzeczypospolitej, gdzie zarządzał kuźnicami niweckimi nad Wartą. Po śmierci swojej antagonistki w 1614 powrócił na Śląsk (dzisiejsze wschodnie tereny Górnego Śląska), gdzie wspólnie z bratem dalej prowadził kuźnicę. Data śmierci (podobnie jak urodzin) Roździeńskiego jest niepewna – niektóre źródła podają rok 1622, inne ok. 1642.